Menu

Dorośli i Sztuka

Dorosłym odbiorcom sztuki proponujemy udział w naszych cowtorkowych spotkaniach-wykładach pod nazwą „SZTUKI TRANSFEROWANIE”. Wykłady prowadzone przez doświadczonych edukatorów i pasjonatów, są doskonałą okazją, żeby wspólnie porozmawiać nie tylko o dziełach i twórczości najważniejszych postaci w historii sztuki, ale też posłuchać mało znanych ciekawostek z życia artystów światowego formatu.

Wszystkie organizowane przez nas spotkania odbywają się w Pawilonie Sztuki.

NASI PROWADZĄCY:

Magdalena Kąkolewska
Uważam, że sztuka jest niezbędnym elementem życia, ponieważ kontakt z nią daje wolność i pozwala nam poznać bogactwo własnego wnętrza. Za swój cel przyjęłam upowszechnianie edukacji przez sztukę. Wierzę, że jest to droga, aby zmieniać świat, ponieważ umożliwia komunikację bez barier oraz ekspresję tego, co w nas najlepsze. Mam przekonanie, że sztuka to droga do innowacji i budowania dialogu pomiędzy różnymi środowiskami. Jestem historykiem sztuki, kuratorką wystaw, edukatorką, wykładowcą, założycielką Fundacji Art Transfer, prezesem Fundacji Artystyczna Podróż Hestii. 

Ewa Szachowska
Koordynatorka i autorka projektów edukacyjnych oraz wieloletnia współpracowniczka Fundacji Art Transfer. Prowadzi zajęcia, spotkania, wykłady i różnorodne działania edukacyjne wykorzystujące medium sztuki, dedykowane głównie dzieciom, ale także młodzieży oraz dorosłym. Pasjonatka historii sztuki – z wykształcenia i z zamiłowania. Zajmuje się edukacją przez sztukę i arteterapią zarówno od strony koncepcyjnej, jak i praktycznej oraz warsztatowej.

 

 

 

PROGRAM WYKŁADÓW W RAMACH „SZTUKI TRANSFEROWANIA”
  4 września 2018 – 18 grudnia 2018

KIEDY? Wtorki, godz. 11.00-12.30
GDZIE? Pawilon Sztuki, Mokotów, ul. Franciszka Kostrzewskiego 1, domofon 131
ZAPISY I INFORMACJA: office@arttransfer.pl, telefon: 513 525 045 lub u prowadzącego wykłady.

Cena jednego spotkania: 25 zł.
Płatność tylko przelewem: 
Fundacja Art Transfer – Pawilon Sztuki
Warszawa, ul. Kostrzewskiego 1
nr rachunku: 51213000042001061123610001 (Volkswagen Bank )
z dopiskiem DAROWIZNA 

  • 4 września: „Picasso i tradycja”.
    Wykład inauguracyjny z gościnnym udziałem Przemysława Głowackiego. 

    U wszystkich innych (malarzy) można znaleźć ślady inspiracji Picassa. Henrego Moore’a ukształtowało kilka tygodni rysowania według Picassa, chociaż coś od siebie dodawał. Francis Bacon inspirował się Picassem. Był bardzo dobrym malarzem, ale nie potrafił namalować ładnej dziewczyny, żeby się wydawało, że jest ładna. A Picasso potrafił . Od razu wiemy, ze jest ona piękna: wiemy tak jak u Tycjana, że ma miękką skórę- w obrazie jest wiele informacji o niej.

    Tak naprawdę mało kto rozumie sztukę XX wieku. To co się wtedy zdarzyło w sztuce , było bardzo złożone. Żyłam w okresie , gdy artyści nie oglądali się na Picassa, ale nie potrafili się od niego uwolnić.

    David Hockney, Historia obrazów, wyd. Rebis, 2016.

    Przemysław Głowacki
    Historyk sztuki, edukator muzealny, nauczyciel. Absolwent historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 2000-2013 pracował w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie od 2007 pełnił obowiązki zastępcy kierownika Działu Edukacji. Współpracował z wieloma instytucjami kulturalnymi i edukacyjnymi m.in. z Laboratorium Edukacji Twórczej Centrum Sztuki Współczesnej „Zamek Ujazdowski. Obecnie prowadzi m.in. cykl wykładów w Zamku Królewskim w Warszawie, zajęcia z historii sztuki w Warszawskiej Szkole Filmowej oraz wykłady w domach kultury i na Uniwersytetach III Wieku. W 2006 roku był jednym z założycieli Forum Edukatorów Muzealnych. Był też współinicjatorem polskiej edycji międzynarodowej akcji społecznej Dzień Wolnej Sztuki. Jest członkiem Międzynarodowego Komitetu Muzeów (ICOM). W 2007 roku otrzymał odznakę „Zasłużony dla kultury polskiej”. Jego pasją jest zwiedzanie muzeów oraz wystaw.
    Prowadzi bloga artdone.pl.

  • 11 września: Eugene Boudin
    Wszystko malowane bezpośrednio, na miejscu posiada siłę, żywość i świeżość, jakiej nigdy się nie osiągnie, malując w pracowni, trzy machnięcia pędzlem przy malowaniu z natury są więcej warte niż dwa dni spędzone przy sztalugach w pracowni.
    Eugene Boudin

    Nazywany był Mistrzem czy też Królem Nieba. To właśnie jemu Cloude Monet zawdzięcza odkrycie malowania en plein air. Boudin był wówczas znany przede wszystkim z malowania rozległych plaż Normandii, ale to nie ludzie go interesowali, ale nieba, krwawo-pomarańczowe lub niebieskie, chmury pierzaste albo skudłaczone jak baranki. Kochał światło i naturę. Studiował chmury we wszystkich postaciach i malował je w sposób radykalnie nowy Malował z pasją badacza, którą zaraził młodego Moneta.

  • 18 września: Camille Corot
    Nazywany często „ostatnim klasykiem i pierwszym malarzem nowoczesnym”. Technika i spojrzenie na pejzaż w jego późnych dziełach zapowiadają nadejście impresjonizmu. Kochał wieś i uwielbiał malować stawy znajdujące się w pobliżu jego domu. Na jego płótnach pojawiają się odbicia w zwierciadle wód wierzb, zacienione ścieżki ginące w lesie, delikatne niuanse światła i cienia. Krajobrazy ożywają. Claude Monet oświadczył w 1892 r.: Jest tylko jeden mistrz, Corot, w porównaniu jesteśmy niczym.
  • 25 września: Eduard Manet 
    Mając 17 lat jako żeglarz załogi „Le Havre et Guadelloupe” popłynął do Rio. Na statku leżąc na pokładzie wpatrywał się w nadzwyczajne, zmieniające się , przesuwające się pasma kolorów nieba. Statek dopłynął do Rio na karnawał, z jego dziką muzyką i tańczącymi na ulicach przepięknymi brazylijskimi prostytutkami, których wdziękom młody Eduard nie pozostał obojętny. Do powrotu do Paryża zdążył zdecydować, że życie żeglarza nie jest dla niego. Chciał być malarzem.

    Artysta Pierre–Georges Jeanniot pisał o nim: Ma wyróżniającą się prezencję połączoną z elegancką prostotą. Zawsze modnie ubrany i dowcipny. Człowiek miasta.

    Jako pierwszy łamał konwencje i schematy pozwalając sobie na rozmaite prowokacje artystyczne. Mówił: Nigdy nie chciałem pozostawać taki sam. Zawsze pragnąłem, by inspirowało mnie nowe. Oko musi zapominać wszystko, co widziało, i na nowo uczyć się lekcji, która się przed nim odsłania. Winno oderwać się od pamięci. To w nim widzimy ojca sztuki współczesnej.

  • 2 października: Mary Cassat
    Była wysoka i władcza, o wąskiej talii, małych oczach i mocnej szczęce. Zdecydowanie nie była konwencjonalnie ładna. Nienagannie ubrana w modne wysmuklające okrycia, eleganckie buty i szykowne kapelusze trzymała się prosto i dumnie. Miała donośny głos, okropny akcent kiedy mówiła po francusku i nienaganne plecy, które fascynowały Degas’a. Tak jak on podchodziła do pracy z dyscypliną i rygorem .Studiowała w Filadelfii zanim wyruszyła w swoją grand tour. Do Paryża wróciła w wieku 28 lat debiutując na Salonie w 1870r. Wszyscy ją uwielbiali, zwłaszcza Caillebotte i Renoir, które rozbawiał jej amerykański akcent. Była jedną z pierwszych kobiet , które zyskały uznanie w zdominowanym przez mężczyzn środowisku malarskim. Specjalizowała się w znakomitych portretach kobiet i dzieci.
  • 9 października: Gustave Caillebot
    Wychowany w zamożnej rodzinie prawniczej wkrótce został prawnikiem z czego jednak szybko zrezygnował całkowicie poświęcając się malarstwu. Po odziedziczeniu majątku ojca brak środków finansowych miał już mu nigdy nie doskwierać. Animator i dobroczyńca ruchu impresjonistów. Malarz wyważony, choć odrzucony przez paryski Salon który uznał jego prace za zbyt kontrowersyjne i dalece odbiegające od pożądanego (akademickiego) kanonu. Krytycy sztuki okrzyknęli go „wulgarnym”, a był mistrzem ukazywania w niezwykły sposób zwykłego życia paryżan w XIX w.
  • 16 października: Berthe Morisot
    Młoda kobieta przygotowuje się do swojego pierwszego dorosłego balu, a na jej twarzy jest wyraz podniecenia i melancholii zarazem. Dziewczyna chętnie czyta bajkę swojej pielęgniarce, ale rozmarzone rysy twarzy słuchającej sugerują, że jej umysł jest daleko, być może wyobrażając sobie historię, w której ona sama jest bohaterką. Nastolatka wpatruje się w swoje ręczne lustro, układając po raz enty swoje niesforne włosy.

    Te przepiękne sceny są dziełem kobiety ambitnej, pięknej i utalentowanej. Szczupła, niezmiennie ubrana na czarno, z głębokimi, ciemnymi oczami i niskimi, ciemnymi brwiami. Rysować nauczyła się jako dziecko a potem przez całe życie odważnie szła własną drogą artystyczną , budząc ciekawość krytyków i podziw mężczyzn. Mistrzyni delikatnych, rodzinnych kompozycji, autorka wysublimowanych portretów, na których malowane kobiety zdają się jakby nie wiedzieć, że są malowane, a my je tylko podglądamy podczas zwykłych codziennych czynności

  • 23 października: Paul Cezanne
    Żyjemy w tęczy chaosu – mawiał malując różnorodność i przypadkowość świata. Uważał się za brzydkiego i mało atrakcyjnego mężczyznę, ale realizował autoportrety przez całe swoje życie – stały się one świadectwem jego artystycznej ewolucji. Martwe natury i pejzaże wpłyną na malarstwo XX w. i takich artystów jak Picasso, czy Matisse. Malarskie pociągnięcia pędzla, awangardowe podejście do perspektywy ( rezygnacja z perspektywy linearnej), prekubistyczne formy i eksperymenty z kolorem prowadzą nas w świat nowoczesności.

    Zrobiłem niejakie postępy-pisał już będąc stary. Dlaczego tak późno i z takim trudem? Czy Sztuka jest rzeczywiście kapłaństwem, żądającym ludzi czystych i należących do niej całkowicie?

    Cezanne – samouk i geniusz. Wzór do naśladowania dla przyszłych pokoleń, niedoceniony mistrz swych czasów.

  • 30 października: Edgar Degas
    W jego obrazach wszystkie rzeczy intensywnie żyją. I człowiek żyje tu tym samym życiem co przedmioty. Postacie tancerek, dżokejów, kąpiących się kobiet są w osobliwy sposób „anonimowe” (…) Rysy są po prostu zatarte, zagubione w ruchu, ukryte pod fryzurą, w cieniu kapelusza, pod woalką, są pokazywane niekiedy przeciw światłu. (…) Cała materia świata jest przesycona duchowością (…) Tajemniczą mowę świata jest w stanie streścić gest nieznanej ręki, niepewnym blaskiem wydobytej na chwilę z ciemności lub cofającej się właśnie poza pole obrazu.
    Wiesław Juszczak, Postimpresjoniści.

    Edgar Degas – człowiek wiodący samotne życie podporządkowane jedynej tylko pasji – sztuce.

  • 6 listopada: Claude Monet
    Dochodziła piąta rano, gdy na balkonie pokoju hotelu Amirauté w Hawrze Claude Monet rozstawiał sztalugi. Przed jego oczami rozciągał się zamglony obraz portu, po lewej stronie- dymiące kominy, pośrodku widać było otwartą śluzę Transatlantycką, a po prawej – gąszcz portowych dźwigów. W głębi, zza horyzontu, wyłaniało się coraz bardziej okrągłe jak pomarańcza słońce. O godzinie 5.37, gdy wznosiło się ono już dobrze na niebie, Monet nakreślił pędzlem pomarańczowe koło i dodał kilka kresek-odbicie w wodzie pierwszych promieni. Budził się dzień 13 listopada 1872 roku, który przejdzie do historii sztuki jako data powstania sztandarowego obrazu jednego z najznamienitszych nurtów w sztuce impresjonizmu – „Impresja, wschód słońca”.

    Wiadomo, że kiedy słońce zaczyna zachodzić, pozostaje jeszcze jedna godzina światła, więc trzeba się spieszyć. Mój Boże , Monet musiał wszystko dokładnie zobaczyć i zapamiętać. Nie każdy to potrafi. Obrazy zmuszają nas do zauważenia rzeczy, których byśmy normalnie nie dostrzegli. Dzięki Monetowi widzimy świat trochę wyraźniej.
    David Hockney

  • 13 listopada: Camille Pisarro
    Błogosławieni, którzy widzą piękne rzeczy w skromnych miejscach, gdzie inni nic nie widzą. 
    Camille Pissarro

    Wpływ Pissarro na innych impresjonistów jest prawdopodobnie nadal niedoceniany; nie tylko miał znaczący wkład do teorii impresjonistów, ale także udało mu się pozostać w przyjaznych , pełnych szacunku relacjach z tak trudnymi osobistościami jak Edgar Degas, Cezanne i Gauguin. Pissarro wystawiał na wszystkich ośmiu wystawach impresjonistów. Co więcej, podczas gdy Claude Monet był najbardziej płodnym i emblematycznym praktykiem stylu impresjonistów, Pissarro był głównym twórcą techniki impresjonistycznej.

    Powiecie, że podglądał wszystkich. Dlaczego nie? Wszyscy go podglądali, ale się tego wypierają. Był jednym z moich mistrzów i ja się tego nie wypieram.
    Paul Gauguin. 

  • 20 listopada: Auguste Renoir 
    Renoir był nie tylko wielkim malarzem. Budził podziw nie tylko jako artysta, lecz także jako człowiek pełen zdrowego rozsądku, żywej inteligencji, który zastanawiając się nad swoją sztuką, twórczością, zastanawiał się nad życiem.
    Anna Burzyńska w audycji Sztuka bez ram.

    Znany dzięki swoim impresjonistycznym obrazom przedstawiającym Paryż. Do dziś płótna te należą do najsłynniejszych na świecie. Jednak malarz postanawia zmienić kurs. Niektórzy mówią, że późniejsze prace Renoira są dla nich niezrozumiałe i odpychające, ale inni twierdzą, że właśnie te obrazy ich uwiodły. Wśród wielu artystów, którzy w nowych dziełach Renoira szukali inspiracji i znaleźli się wyraźnie pod silnym ich wpływem byli dwaj giganci XX wieku – Picasso i Matisse. Beż wątpienie Renoir to istotny łącznik między starym a nowym w sztuce europejskiej.

  • 27 listopada: Alfred Sisley
    Jako jeden z nielicznych do końca swojego życia pozostał wierny impresjonizmowi i jego założeniom. Zrównoważony, melancholijny temperament predestynował go do malowania prawie wyłącznie pejzaży o wyrafinowanym, subtelnym kolorycie i delikatnej fakturze. Jego talent do uchwycenia efektów światła tańczącego na powierzchni wody, blasku zimowego słońca na śniegu i lodzie, ruchów drzew na wietrze, głębi wiejskich krajobrazów i ogromu nieba nad jego artystycznym terytorium w Île-de-France obdarował świat dziełami, które skłaniają do spokojnej kontemplacji. Czas zobaczyć rzeczy z nowej perspektywy.
  • 4 grudnia: August Rodin
    Rodin wierzył, że cechy powierzchni i konturów rzeźby mogą pomóc określić jej treść emocjonalną, a tym samym jej wpływ na widza. Tak więc nie tylko jego pozy, ale także sposób, w jaki manipulował widocznymi powierzchniami jego brązów – szorstkie, wyraziste i chwytające światło modelowanie – reprezentowały witalność i emocje jego dzieł. Dodatkowo warto pamiętać, że jego brązy były widoczne w czasach przed stałym oświetleniem elektrycznym. Prace były umieszczane na zewnątrz w zmieniającym się świetle lub w środku migoczącej świecy i lampki gazowej. Widziany w takim świetle zmieniający się charakter powierzchni rzeźbiarskiej niósł wielki potencjał ekspresji.
  • 11 grudnia: Leon Wyczółkowski
    W każdym obrazie jest miłość, serdeczne przywiązanie tego człowieka do przyrody – opisywał malarstwo mistrza portretu i pejzażu towarzysz plenerów artysty Kazimierz Szulisławski.

    Wyczółkowski był zakochany w drzewach i w starej pięknej architekturze. Był tak skupiony, że w czasie malowania dostawał wypieków. On niespokojnie rysował, tutaj zaczął, tam poprawił, później gdzieś indziej zaczynał rysować”. Ten niepokój poszukiwań artystycznych wyraża sugestywny, wręcz żarzący się kolor, ostre fiolety i oranże, płonące nieba silne kontrasty światła i cienia.

  • 18 grudnia: Władysław Podkowiński
    Wyraźną cechą jest przesadne widzenie koloru z pominięciem barwy lokalnej oraz bardzo pobieżne traktowanie rysunku – takie były pierwsze komentarze twórczości młodego artysty.

    Impresjonista, rejestrujący szkicowo, spontanicznie naturę rozświetloną słońcem. Nakładając farbę krótkimi uderzeniami pędzla, tworzył wibrującą, przesączoną światłem i cieniem atmosferę letniej nostalgii.

CO JESZCZE WARTO WIEDZIEĆ O NASZYCH SPOTKANIACH?

  • Fakt, że grono naszych stałych bywalców stale się powiększa, daje nam dużą satysfakcję i ochotę do wspólnego penetrowania coraz to nowych obszarów historii sztuki. Przychodzą do nas niezwykli słuchacze: ciekawi świata, otwarci na nowości, dzielący się swoją wiedzą, podróżujący.
  • W naszych rozmowach o sztuce podejmujemy tematy przekrojowe, przedstawiające różne motywy. Uważamy bowiem, że takie podanie tematu sprzyja porządkowaniu własnej wiedzy, rozszerza zasób naszych własnych wiadomości. Anegdoty o artystach i ich dziełach, marszandach, zaskakujących transakcjach na aukcjach sztuki ubarwiają nasze opowieści i dodają im humoru.
  • Zależy nam bardzo, aby nasi goście poprzez kontakt ze sztuką odpoczęli od codzienności i choć na chwilę przenieśli się do świata wyobraźni; żeby przywołali wspomnienia odwiedzanych miejsc związanych ze sztuką, wakacji, podróży. Pomagamy pielęgnować wewnętrzna potrzebę samorealizacji, poznawania rzeczy nowych. Obcowanie ze sztuką daje poczucie wolności, pogłębia naszą kreatywność, pobudza do zadawania sobie i światu pytań, pozytywnie nastawia do inności, sprzyja tolerancji.
  • Na naszych wykładach, spotkaniach i warsztatach staramy się stworzyć przyjazną, pozytywna atmosferę. Dbamy o naszych słuchaczy, opowiadamy o tym co ciekawego dzieje się w danym momencie w Warszawie, co warto zobaczyć, na jaką wybrać się wystawę. Ponieważ w Pawilonie Sztuki odbywają się wernisaże i wystawy młodych polskich twórców, nasi słuchacze mają możliwość na bieżąco w tych wydarzeniach uczestniczyć.